Przejdź do treści

Koszyk

Twój koszyk jest pusty

Artykuł: Moissanit a diament: co to za kamień i jak go odróżnić

Moissanit a diament: jak odróżnić , dłoń i kamień

Moissanit a diament: co to za kamień i jak go odróżnić

Moissanit pojawia się w ofertach jubilerskich, czasem tuż obok diamentów, i budzi dwa pytania: czy to w ogóle diament i jak go od diamentu odróżnić.

Moissanit nie jest ani diamentem, ani podróbką diamentu. To osobny, twardy kamień, węglik krzemu, który błyszczy inaczej niż diament i który da się od diamentu odróżnić, choć zwykły tester diamentów tego nie zrobi.

Pracujemy z diamentami, więc moissanit opisujemy tak, jak widzi go rzeczoznawca: co to za kamień, czym różni się od diamentu i jak to sprawdzić.

W skrócie

  • Moissanit to węglik krzemu, osobny kamień, który daje więcej ognia, czyli kolorowych błysków, niż diament; nie jest diamentem ani jego podróbką.
  • Diamentem jest tylko czysty węgiel, czyli diament naturalny albo laboratoryjny. Moissanit to inny kamień i rzetelna oferta nazywa go po imieniu.
  • Zwykły tester diamentów, czyli termiczny, pokaże „diament” także przy moissanicie, więc jego wynik nie wystarcza, żeby uznać kamień za diament.
  • Moissanit rozpoznaje się lupą (podwojone krawędzie faset widać pod kątem) i multitesterem, który mierzy także przewodność elektryczną; sam nadmiar kolorowych błysków to tylko sygnał ostrzegawczy.
  • Kupując diament, sprawdź, jak oferta nazywa kamień i kto go ocenił: nazwa, karta wyrobu i ocena rzeczoznawcy mówią więcej niż sam blask.

Spis treści:

Moissanit: co to za kamień

Moissanit to węglik krzemu, czyli związek krzemu i węgla, który tworzy twardy, przezroczysty kryształ. Jest osobnym minerałem, a nie odmianą diamentu: diament to czysty węgiel, a moissanit zawiera także krzem.

Nazwa pochodzi od nazwiska Henriego Moissana, laureata Nagrody Nobla z chemii z 1906 roku. Po polsku piszemy „moissanit”, po angielsku „moissanite”, ale to ten sam kamień.

Moissanit występuje w przyrodzie, lecz w ziarnach zbyt drobnych, żeby dało się je oszlifować. Dlatego moissanit w biżuterii jest wyhodowany w laboratorium, czyli syntetyczny. Syntetyczny nie znaczy tu „podrabiany”: to prawdziwy kryształ węglika krzemu, podobnie jak diament laboratoryjny jest prawdziwym kryształem węgla.

Moissanit nie jest przy tym diamentem laboratoryjnym. Diament laboratoryjny to diament wyhodowany w laboratorium, a moissanit to inny kamień wyhodowany w laboratorium. Różnicę pokazuje tabela porównawcza poniżej.

Dlaczego moissanit błyszczy inaczej niż diament

Moissanit błyszczy inaczej niż diament, bo daje więcej kolorowych błysków, które jubilerzy nazywają ogniem. Kamień zakrzywia światło, które do niego wpada (to jest załamanie światła), i rozbija je na kolory tęczy (to jest dyspersja); im mocniej to robi, tym więcej ognia widać.

Moissanit zakrzywia światło mocniej niż diament, a na kolory rozbija je ponad dwa razy mocniej; liczby są opisane w tabeli poniżej. Dla ciebie oznacza to więcej kolorowych błysków w tym samym oświetleniu, a w świetle punktowym efekt bywa porównywany do kuli dyskotekowej. Jednym podoba się taki żywy, tęczowy efekt, innym bardziej odpowiada zrównoważony blask diamentu, w którym biel i kolor tworzą spokojniejszą całość.

Różnicę widać też na wadze. Moissanit ma mniejszą gęstość niż diament, więc kamień o tych samych wymiarach jest lżejszy mniej więcej o jedną dziesiątą. Dlatego masy w karatach obu kamieni nie porównuje się wprost: karat (ct) to masa kamienia, a nie jego rozmiar.

Moissanit a diament: porównanie czterech kamieni

Moissanit różni się od diamentu składem chemicznym, mocniejszym ogniem i dwójłomnością, a od cyrkonii jest twardszy i bliższy diamentowi wyglądem. Diament laboratoryjny i diament naturalny różnią się w tabeli tylko pochodzeniem.

Cecha Moissanit Diament laboratoryjny Diament naturalny Cyrkonia
Skład Węglik krzemu Czysty węgiel Czysty węgiel Dwutlenek cyrkonu
Pochodzenie Wyhodowany w laboratorium (naturalny jest zbyt drobny do szlifowania) Wyhodowany w laboratorium Wydobywany z ziemi Wyhodowana w laboratorium
Twardość w skali Mohsa 9,25 10 10 8 do 8,5
Współczynnik załamania światła 2,648 do 2,691 2,42 2,42 Niższy niż u diamentu
Ogień, czyli kolorowe błyski (dyspersja) 0,104 0,044 0,044 Często nadmierny
Gęstość (g/cm³) 3,22 3,52 3,52 Wyraźnie większa niż u diamentu
Załamanie światła w kamieniu Podwójne (dwójłomny): krawędzie faset wyglądają na podwojone Pojedyncze (jednołomny) Pojedyncze (jednołomny) Pojedyncze (jednołomna)
Przewodzi prąd elektryczny Tak (półprzewodnik) Zwykle nie (wyjątek: rzadkie diamenty typu IIb) Zwykle nie (wyjątek: rzadkie diamenty typu IIb) Nie
Zwykły tester termiczny Pokaże „diament” Pokaże diament Pokaże diament Nie pokaże diamentu

W tej tabeli najważniejszy jest skład: tylko diament to czysty węgiel, więc tylko on jest diamentem, a diament laboratoryjny jest nim tak samo jak naturalny. Na drugim miejscu jest ogień, czyli ilość kolorowych błysków, bo to on decyduje o tym, jak kamień wygląda na ręce. Twardość liczy się dopiero przy noszeniu: moissanit ustępuje w niej tylko diamentowi, a cyrkonia jest od niego wyraźnie bardziej miękka. Jak odróżnić cyrkonię od diamentu domowymi sposobami, opisujemy w artykule diament vs cyrkonia.

Jak rozpoznać moissanit: dlaczego zwykły tester diamentów tu zawodzi

Moissanit rozpoznaje się w trzech etapach: pod lupą i mikroskopem, przyrządem mierzącym przewodność cieplną i elektryczną oraz, dla kamieni nieoprawionych, po ciężarze właściwym. Zwykły tester termiczny tu zawodzi, bo węglik krzemu świetnie przewodzi ciepło: według badania opublikowanego w czasopiśmie „Gems & Gemology”, które wydaje amerykański instytut gemmologiczny GIA, takie testery reagują na moissanit tak samo jak na diament.

Dla kupujących to niewygodna wiadomość: popularny, tani tester nie rozstrzyga, czym jest kamień. Kto kupuje „diament” z drugiej ręki i sprawdza go tylko takim testerem, może kupić moissanit i uznać, że kupił diament. Test oddechu z artykułu o cyrkonii, podobnie jak tester termiczny, opiera się na przewodzeniu ciepła, więc również nie odróżni diamentu od moissanitu. Pewność daje dopiero przyrząd mierzący także prąd, połączony z lupą, czyli to, czym pracuje rzeczoznawca.

W Vivagem sprawdzamy kamienie testerem, który odróżnia diament od moissanitu. Naszym zdaniem żaden z trzech etapów nie powinien jednak rozstrzygać sam: lupa wymaga wprawy, a przyrząd ma swój rzadki wyjątek.

Lupa i mikroskop. Moissanit jest dwójłomny, czyli rozdwaja obraz krawędzi faset. Szlifuje się go jednak tak, że prosto przez taflę, czyli górną, płaską powierzchnię, podwojenia nie widać. Trzeba przechylić kamień i patrzeć pod kątem przez fasety korony, czyli górnej części kamienia, na krawędzie faset pawilonu, czyli jego dolnej części. Diament jest jednołomny i takiego podwojenia nie ma. Gdy kamień siedzi w oprawie, część krawędzi zasłania metal.

Ogień, czyli kolorowe błyski. W świetle punktowym, na przykład lampy albo słońca, moissanit od razu rzuca się w oczy przesadnie tęczowymi błyskami. To mocny sygnał ostrzegawczy, ale nie dowód: ocena na oko zależy od oświetlenia i od tego, z czym kamień porównujesz.

Wnętrze kamienia. W moissanicie typowe są gęste, równoległe mikroigiełki albo cienkie rurki ułożone wzdłuż osi kryształu. Nie każdy kamień je ma, więc ich brak niczego nie dowodzi, a obecność jest tylko wskazówką.

Pomiar przyrządem. Multitester mierzy jednocześnie przewodność cieplną i elektryczną. Moissanit jest półprzewodnikiem i przewodzi prąd, więc przyrząd daje osobny sygnał, a niemal wszystkie diamenty są izolatorami. Wyjątkiem są rzadkie diamenty typu IIb, które zawierają bor, w tym część diamentów laboratoryjnych: one również przewodzą prąd, dlatego wynik przyrządu rzeczoznawca potwierdza lupą.

Ciężar właściwy. Ten etap dotyczy kamieni nieoprawionych, nie czytelnika w domu. Kamień waży się dwa razy, w powietrzu i zanurzony w wodzie, a z różnicy obu wyników wychodzi jego gęstość. Moissanit ma mniejszą gęstość niż diament (liczby są opisane w tabeli), więc wynik pozwala je rozróżnić. Podobnie działa ciecz ciężka o gęstości pośredniej między oboma kamieniami: moissanit w niej pływa, a diament tonie.

Moissanit czy diament: jak mieć pewność, co kupujesz

Diamentem jest tylko diament, naturalny albo laboratoryjny, a moissanit to inny kamień, który kupuje się pod własną nazwą. Jeśli szukasz diamentu, nie oceniaj go po blasku, tylko sprawdź, jak oferta nazywa kamień, co mówi karta wyrobu i kto kamień ocenił.

Moissanit nie jest słabym kamieniem: twardością ustępuje tylko diamentowi i mocniej od niego rozszczepia światło. Właśnie dlatego łatwo go wziąć za diament i dlatego przy zakupie diamentu liczy się pewność, a nie wrażenie. Moissanit sprzedawany pod własną nazwą to uczciwa oferta, a kłopot zaczyna się dopiero wtedy, gdy ktoś przedstawia go jako diament albo brylant. Odradzamy kupowanie „diamentu” bez dokumentu albo oceny rzeczoznawcy, nawet jeśli tester pokazał wynik pozytywny.

Diament wyróżnia twardość, której nie ma żaden inny kamień (10 w skali Mohsa), i blask, w którym biel i kolor tworzą spokojną, zrównoważoną całość. Opisuje się go czterema parametrami, tak zwanymi 4C: masą, barwą, czystością i szlifem.

Chcesz diamentu naturalnego. Wtedy chodzi o pochodzenie z ziemi, a nie o wygląd, bo przy tym samym szlifie diament laboratoryjny wygląda tak samo. Diamentów naturalnych nie mamy w ofercie, więc o nich nie doradzamy. Zaznaczamy tylko, że to osobna kategoria rynku.

Chcesz diamentu w rozsądnej cenie. Wtedy sensowny jest diament laboratoryjny: to ten sam kamień co diament naturalny, tylko wyhodowany w laboratorium, więc zwykle kosztuje wyraźnie mniej. Kolczyki sztyfty z diamentami laboratoryjnymi w złocie 585 zaczynają się u nas od ok. 565 zł za sztukę.

Diamenty w naszych wyrobach ocenia rzeczoznawca, a parametry kamieni opisuje karta wyrobu. O różnicy między diamentem laboratoryjnym a naturalnym piszemy w artykule o diamentach laboratoryjnych i naturalnych, a gotowe wyroby znajdziesz w kolekcjach biżuteria z diamentami laboratoryjnymi i kolczyki z diamentami.

Najczęstsze pytania o moissanit

Czy moissanit to diament?

Nie. Moissanit to węglik krzemu, a diament to czysty węgiel, więc są to dwa różne minerały. Moissanit nie jest też podróbką diamentu, tylko osobnym kamieniem.

Czy moissanit to diament laboratoryjny?

Nie. Diament laboratoryjny to diament wyhodowany w laboratorium, czyli ten sam kamień co diament naturalny. Moissanit też jest wyhodowany w laboratorium, ale jest innym kamieniem.

Czy moissanit się rysuje?

Rysuje się trudno, bo jest bardzo twardy: w tabeli ustępuje tylko diamentowi, a cyrkonia jest od niego wyraźnie bardziej miękka. Diament jest jednak twardszy, więc to on rysuje moissanit, a nie odwrotnie.

Czy moissanit przejdzie tester diamentów?

Zwykły tester termiczny pokaże przy moissanicie wynik „diament”, więc tak, przejdzie go. Odróżni go dopiero multitester, który mierzy także przewodność elektryczną, albo lupa, pod którą widać podwojone krawędzie faset, jeśli patrzy się na kamień pod kątem.

Czy moissanit to cyrkonia?

Nie. Moissanit to węglik krzemu, a cyrkonia to dwutlenek cyrkonu. Moissanit jest od cyrkonii twardszy i bliższy diamentowi wyglądem, ale nie jest diamentem.

Czy moissanit można nazywać diamentem?

Nie. Moissanit to osobny minerał, więc rzetelna oferta nazywa go moissanitem. Jeśli opis mówi „diament” albo „brylant”, a kamień jest moissanitem, opis wprowadza w błąd. Brylant to diament oszlifowany szlifem brylantowym, więc ta nazwa także należy się tylko diamentowi.

Moissanit i diament: dwa różne kamienie

Moissanit to osobny kamień, a nie odmiana diamentu, i tak trzeba go oceniać. Kto kupuje diament, powinien mieć pewność, czym jest kamień, który kupuje: daje ją lupa, multitester i ocena rzeczoznawcy, a nie sam blask ani zwykły tester.

Wojciech Kowalczyk, rzeczoznawca SRJ, IGI Antwerpia

Zostaw komentarz

Ta strona jest chroniona przez hCaptcha i obowiązują na niej Polityka prywatności i Warunki korzystania z usługi serwisu hCaptcha.

Wszystkie komentarze są moderowane przed opublikowaniem.

może cie zainteresować

Kolor diamnetów

Barwa diamentu - wszystko, co musisz o tym wiedzieć

Artykuł szczegółowo omawia wpływ barwy na wartość diamentów, analizując skalę barw diamentów od D do Z. Wprowadza pojęcie diamentów fantazyjnych o intensywnych kolorach...